Drinki – nowe wyzwanie

Już kiedyś pisałam, że robię lub robiłam w życiu wszystko to, co dawniej umieściłam na swojej czarnej liście. Nigdy nie chciałam studiować informatyki, ani pracować za barem. Tymczasem tak się jakoś złożyło, że najpierw skończyłam jedno, a później zaczęłam drugie. Nie jest to co prawda, typowa praca barmana, gdyż między parzeniem kawy, a nalewaniem piwa – sprzedaję biżuterię i organizuję wystawy. No ale. Lubię nowe wyzwania, gdyż nie pozwalają popaść w rutynę i wprowadzają do szarego życia nieco koloru. Czytaj dalej...

Read more