O R. raz jeszcze

Gdy w listopadzie pisałam „o R. słów kilka”, byłam niemal pewna, że jest to nasze ostatnie spotkanie. Czekałam na Jego wyjazd jak na zbawienie, a kiedy już pojechał, dałabym sobie rękę obciąć, że już nigdy więcej się do mnie nie odezwie. Ale to byłoby zbyt piękne. Czytaj dalej...

Read more

Jak to? Telewizji nie oglądasz?

Dawno, dawno temu, kiedy jeszcze posiadałam w domu telewizor, którego w ogóle nie włączałam, stwierdziłam, że jest to sprzęt absolutnie zbędny. Przynajmniej w moim przypadku. Dlatego aktualnie, od trzech lat nie posiadam w domu odbiornika. Odwiedzający mnie ludzie, często zwracają uwagę na jego brak i nie mogą wprost uwierzyć, że można bez tego żyć. Nie potrafią zrozumieć, kiedy tłumaczę, że nie ma w telewizji niczego, czego nie mogłabym znaleźć w internecie. Tyle tylko, że internet jest o niebo lepszy, gdyż mogę sobie wybierać „content” i nie muszę się obawiać, że „skacząc po kanałach” trafię na coś, co wolałabym „odsłyszeć” lub „odwidzieć”. A jest tego niestety bardzo dużo. Czytaj dalej...

Read more

Torebki

Chciałam kupić nową torebkę. Koniecznie czerwoną. Rozglądałam się po sklepach, zatrzymywałam przed wystawami i przeglądałam internetowe aukcje. Niby pełno wszystkiego, ale nie znalazłam tego, czego szukałam. Jak zwykle. Czytaj dalej...

Read more

ToDo na 2014 rok

Gdy wracając z Grecji, uświadomiłam sobie, jak wiele niedokończonych spraw ciągnie się za mną od zeszłego roku lub dłużej, postanowiłam coś z tym zrobić. Stworzyłam długofalową listę „to do”, na której umieściłam wszystkie rzeczy, które w tym roku muszę załatwić. Kolejność generalnie jest dowolna i zależna od wielu czynników, ale najważniejsze są te, które od dłuższego czasu, leżą rozgrzebane. Wszystko podzieliłam na kilka kategorii, żeby łatwiej było to ogarnąć. Czytaj dalej...

Read more