W poszukiwaniu zegarka

Dawno, dawno temu, kiedy poszukiwałam zegarka na rękę, zasady były dwie: musiał być duży oraz mieć czarny cyferblat. Wskazane było, żeby miał metalową bransoletę, ale nie była to konieczność. Kiedy kilka lat temu, mój ukochany Swatch Creature of the Night (mocno odstający od ideału) umarł śmiercią tragiczną, nie chciałam żadnego innego. Po co mi zegarek, skoro mam komórkę? Teraz bardzo by mi się przydał. Po pierwsze dlatego, że rzadziej niż kiedykolwiek noszę bransoletki i biżuterię, a zegarek mógłby być cudnym dodatkiem do stroju. Po drugie dlatego, że staram się ograniczyć korzystanie z telefonu do niezbędnego minimum.

Obejrzałam setki, jeśli nie tysiące zegarków, zarówno damskich jak i męskich (gdyż te w zdecydowanej większości trafiają w mój gust), ale tylko kilka przyciągnęło moją uwagę na dłużej i sprawiło, że w miejscu źrenic wyświetlił się bardzo wyraźny napis CHCĘ TO.

W jednym z nich zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Jest to miłość wielka i nieprzemijająca. Ponieważ CHWILOWO, jest to produkt który pozostaje poza moim zasięgiem (kosztuje jedynie 125 tys zł), kocham go i pożądam jeszcze bardziej. Proszę Państwa, poznajcie Bulgari Papillon Chronograph by Daniel Roth, którego obudowa wykonana jest z różowego złota, bransoleta ze skóry krokodyla i którego fenomenu nie rozumie nikt, poza mną samą. No dobra, cena jest dla mnie niezrozumiała i marka Bulgari wcale tego nie tłumaczy ;-)

Innym, który kiedyś tam, przyciągnął moją uwagę, jest zegarek Cyclops Mr Jones Watches. Nadal mi się podoba jego minimalistyczna forma oraz to, że jest taki oryginalny. Czuję jednak, że nie jest to ten sam zachwyt, jaki mnie ogarnął, gdy go odkryłam. Wciąż mogłabym go mieć, ale chyba bardziej bym się ucieszyła z kolejnego, który zaprezentuję.

Zegarki od ZIIIRO to klasa sama w sobie. Tak oryginalnych i ślicznych zegarków, nie widziałam u nikogo. Podobają mi się, gdyż są nietuzinkowe. Patrząc na nie, można sprawdzić, która godzina, ale można również nacieszyć oko – dizajnem, kolorami, stylem. Nie jestem pewna, czy podoba mi się najbardziej seria Aurora, czy może Eclipse? Na zdjęciu model Ion Black Purple Smoke, połączenie tarczy z serii Celeste z bransoletą Ion. Na zewnątrz plastik i stal nierdzewna, a wewnątrz analogowy mechanizm produkcji japońskiej. Mieści się w przedziale 400 – 650 zł.

Jaka decyzja? Jeszcze nie jestem pewna. Muszę to jednak dobrze przemyśleć i na coś się zdecydować.

Leave a Reply