Archive | Zdrowie i Uroda RSS feed for this section

Opanowały mnie wirusy

W poniedziałek poszłam do klubu nurkowego, żeby pooglądać zdjęcia z wyjazdu do Egiptu. Cieszyłam się na to spotkanie bo dawno chłopaków nie widziałam. Było naprawdę sympatycznie. Rano miałam normalnie iść do pracy, ale całą noc się męczyłam. Nad ranem okazało się, że opanowały mnie jakieś rotawirusy, które spowodowały, że wymiotowałam przez pół dnia i nie mogłam niczego przełknąć. Wieczorem dostałam wysokiej gorączki, więc kolejny dzień spędziłam w łóżku.

Od tamtej pory cały czas miałam stan podgorączkowy. Dziś żartuję, że dopadła mnie temperatura zejściowa bo termometr uparcie pokazuje 35*C. Od poniedziałku zjadłam jedynie 4 suche kromki chleba i nie wiem już, co robić.

Zaczęło się od tego, że nie smakowała mi kawa. Teraz nie mogę jeść. Nic mi nie smakuje, żołądek nie domaga się jedzenia, a ja sama bardzo muszę się zmuszać, żeby cokolwiek w siebie wepchnąć. Niewiele udało mi się tego jedzenia wmusić, ale skądś muszę czerpać energię do tego, by normalnie funkcjonować. Nie ma nawet niczego takiego, na co miałabym STRASZNĄ ochotę. Chodziłam po sklepie i nie znalazłam ani jednej rzeczy (z czekoladą włącznie), która jakoś wyjątkowo by mnie „poruszyła”.

Pokusiłam się o kawałek kiełbaski z grilla i obawiam się, że znowu spędzę kilka godzin na tuleniu się do muszli. Odkąd zjadłam kiełbasę wymiotowałam już trzy razy i nie zapowiada się, żeby było lepiej.

Uprzedzę pytania i od razu odpowiadam: nie, nie jestem w ciąży. Nie, nikt nie będzie musiał bawić moich dzieci.

0 Comments

Angina

Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam tak bardzo chora. Dopadła mnie ostra wersja ropnej anginy i od dwóch dni, leżę w łóżku z 40 stopniową gorączką i bólem gardła, który uniemożliwia mi łykanie, jedzenie, a także odbiera mi mowę. Wydaję z siebie dźwięki podobne do niczego. Brzmię trochę jak osoba niesłysząca i niezmiernie mnie drażni, że nawet nie mogę powiedzieć wprost, czego w danym momencie potrzebuję.

Gdyby nie internet, musiałabym porozumiewać się z otoczeniem za pomocą karteczek. Na szczęście istnieją komunikatory i telefony, więc gdy czegoś potrzebuję wysyłam wiadomość lub smsa.

Gardło wygląda fatalnie. Ogniście czerwone, doprawione paskudną ilością ropy. Miałam w długi weekend odpoczywać, ale trochę inaczej sobie ten odpoczynek wyobrażałam. Wygląda na to, że wolne mi się nieco przedłuży i zamiast pójść do pracy we wtorek, pójdę kilka dni później.

Mam ochotę sobie umrzeć… bo jest mi po prostu bardzo źle.

0 Comments

Chudnę sobie, chyba

Byłam przekonana, że nie sprostam diecie, ale nie jest źle. Wagę zaczęłam kontrolować dopiero po jakimś czasie, ale na dzień dzisiejszy, pozbyłam się 11,5 kg. Jeszcze długa droga przede mną bo sobie postawiłam dość ambitny cel, który jest jak najbardziej realny.

W związku z tym, że codziennie przeglądam się w lustrze, nie widzę efektów. Najbardziej widoczne są wówczas, gdy okazuje się, że nareszcie mogę nosić ubrania, które jeszcze dwa lub trzy lata temu, leżały sobie w szafie bo były za ciasne. Z odzyskania sporej części garderoby bardzo się cieszę, zwłaszcza, że są to praktycznie nowe ubrania, które nosiłam bardzo rzadko, albo ich nie doceniałam.

Pewna osoba podsunęła mi pomysł – robić zdjęcia na różnych etapach diety, żeby samą siebie dodatkowo zmotywować. Okazuje się, że ten banalny pomysł, jest doskonałym elementem motywującym. Poniżej porównanie, z datami oraz tymi samymi ubraniami.

1 Comment

Placki z otrębów

Skoro w diecie, najbardziej brakuje mi chleba nie mogę jeść chleba, muszę sobie jakoś radzić bez niego. Książka jest pod ręką, a w niej przepisy po które chętnie sięgam. Sama również sobie proste dania, bardzo urozmaicam. Jajka jadłam już chyba w każdej postaci, ale jest to jeden z tych produktów, które nigdy mi się nie nudzą. Nie jest źle. Szczególnie, że po kilku dniach, człowiek instynktownie wybiera w sklepach odpowiednie dla niego produkty.

Przepis w wersji oryginalnej zawiera dwa rodzaje otrębów: owsiane i pszenne. Ja używam jednak wyłącznie owsianych. Poniżej sposób przygotowania.

Składniki

  • 1 całe jajko
  • 3 łyżki otrębów owsianych
  • 1 łyżka serka homogenizowanego (ja używam niemieckiego Quarkcreme)

Do miseczki wsypać otręby, dodać serek, wbić jajko – wszystkie składniki dokładnie wymieszać. Smażyć placki na mocno rozgrzanej patelni. Ja robię nieduże placuszki, więc wychodzi ich ok. 6. Po zjedzeniu dwóch, góra trzech placków, mam już pełny żołądek, a czasem naprawdę chciałoby się zjeść więcej. Żeby mi się nie znudziło, przygotowuję je na różne sposoby.

Na słodko
Mieszam składniki z przepisu podstawowego. Dodaję do nich cynamon, aromat waniliowy oraz 2 tabletki słodziku rozpuszczone w łyżeczce wody (lub płaską łyżeczkę słodziku w pudrze).

Przygotowuję placki według przepisu podstawowego, a na placki nakładam słodki twarożek (chudy serek z odrobiną jogurtu, cynamonem, słodzikiem).

Na słono
Mieszam składniki z przepisu podstawowego, przyprawiam solą i pieprzem, a następnie wkrajam szczypiorek oraz paseczki wędliny.

Update – 20.05.2010
Placki w wersji kakao + słodzik również smakują pysznie. Sypnęłam kakao na „oko” ;-)

3 Comments

Czyżby dieta?

Jeśli przeżyję najbliższy tydzień na diecie, to później może być już tylko lepiej. Zaskakujące jest, jak dobrze się aktualnie czuję i jak mi lekko na żołądku. A to przecież dopiero cztery dni. Słodycze nie robią na mnie większego wrażenia, nawet jeśli są spożywane w moim towarzystwie. Nie brakuje mi również chleba, a tego obawiałam się najbardziej. Najmocniej doskwiera mi jednak brak owoców. Dlatego omijam sklepowe skrzynki, żeby nie wyciągnąć ręki w stronę soczystej gruszki. Mam nadzieję, że wytrwam. Szczególnie, że mogę jeść wszystko to, bez czego sobie śniadań i kolacji absolutnie nie wyobrażam: jajka, chudy twaróg, chude mleko i szczypiorek.

Oprócz tego, dozwolona jest cała masa produktów, więc niejako jestem zmuszona do testowania nowych dań. Hitem dnia dzisiejszego, jest lekki omlet z chudą szynką i szczypiorkiem. Pyszne śniadanie sprawia, że mam ochotę się uśmiechać, nie czuję dietetycznej frustracji i łatwiej znoszę rezygnację z pewnych produktów.

Dzisiaj czeka mnie jednak wielka próba. Impreza imieninowa wujka i wizyta u teściów. Powoli przygotowuję sobie przekąski, które ze sobą wezmę. Muszę się również uzbroić w duże ilości wody, żeby mi do głowy nie przyszło podjadanie tych wszystkich przysmaków. Proszę o kciuki, moja silna wola będzie testowana przez kilka godzin :)

2 Comments