Dolce Gusto

Poszliśmy z mamą po odkurzacz, a wróciliśmy z telewizorem i ekspresem do kawy. Nim kupię ekspres o jakim marzę, a który kosztuje majątek, będę piła kawę z małego Krupsa rodem z reklamy.

Oczywiście pokłóciłam się z bratem, któremu nie spodobała się zrobiona latte macchiato. Nic dziwnego, że była źle zrobiona, skoro zapomniał o mleku. Dobrze wykonane latte macchiato jest pyszne i zdecydowanie jest moim faworytem. W chłodne wieczory będę piła przepyszną czekoladę, a rano przygotuję sobie cappuccino. Skoro kawa z tego małego cuda mi smakuje, widać nie jestem wielkim smakoszem.

A gości dalej będę raczyła kawą parzoną w szklance!

06.01.2009, 21:31:01

Przedświąteczne porządki

Kiedy zaczynam sprzątać przed Świętami, nigdy nie kończy się to na standardowym wytarciu kurzy i odkurzeniu. Zaczynam zwykle od łazienki lub kuchni, a kończę na przestawianiu mebli. Tym razem, również nie mogło być inaczej. Czyszcząc wnętrza kuchennych szafek, przeorganizowałam sobie wyposażenie kuchenne. Na szafkę z herbatą potrzebuję znacznie więcej miejsca niż miałam dotychczas, więc w narożniku mam teraz “herbaciany raj”. To zainspirowało mnie, do przestawienia komody z pokoju do garderoby (po uprzednim sklejeniu rozlatujących się szuflad) - tam była bardziej potrzebna, gdyż bielizna, ze skarpetkami na czele zawsze ginie w tych przepastnych koszach, do których wrzucam czasem szaliki, koszulki i rękawiczki. Muszę mieć szuflady i tyle.

Kocie puchary stanęły na półce, która od roku chyba świeciła pustkami lub dźwigała rzeczy, położone tam tymczasowo - zwykle “tymczas” trwa rok, albo lepiej. Obraz z różą powędrował na ścianę w sypialni, a stare lustro, które już dwa lata czeka na wywóz, opiera się teraz o kosz na brudną bieliznę. A to dopiero początek.

Na smutki, nerwy i bałagan w głowie - najlepsze są gruntowne porządki i zmęczenie się, do nieprzytomności.

13.12.2008, 22:47:12

Sposób na pachnącą szafę

Nie ma nic przyjemniejszego, niż pięknie pachnące ubrania i bielizna. Większość z nas korzysta z proszków do prania i aromatycznych płynów do płukania tkanin, ale czy ubrania po praniu zawsze długo pachną? Z własnego doświadczenia wiem, że bywa z tym naprawdę różnie. Dlatego chętnie podzielę się sposobami na utrwalenie delikatnego aromatu.

Elektryczne odświeżacze

Jeśli mamy garderobę zaopatrzoną w gniazdko elektryczne – sprawa jest o tyle łatwa, że możemy włączyć do niego jeden z dostępnych na rynku odświeżaczy powietrza. Delikatny zapach wyzwalany z odświeżacza sprawi, że nasze ubrania przesiąkną ładnym zapachem, np. jabłkiem z cynamonem czy lawendą.

Pachnące prasowanie

Jeśli często prasujemy odzież, możemy użyć specjalnej zapachowej wody do prasowania. Ciepło żelazka sprawi, że w nasze ubrania zapach ładnie zostanie wchłonięty. Jeśli mamy problem ze zdobyciem takiej wody lub cena jest zbyt wysoka – możemy dodać do wody używanej do prasowania (najlepiej, żeby była ciepła) odrobinę ulubionych perfum. Wówczas ich zapach będzie się na nas utrzymywał nieco dłużej.

Zawieszki

Tradycyjne zawieszki, dostępne w sklepach nie tylko pięknie pachną, ale skutecznie odstraszają mole, wyrządzające szkody w naszych szafach. Są niedrogie, dostępne w różnych wersjach zapachowych, kolorach i kształtach, więc możemy ich umieścić od kilku do kilkunastu – w zależności od wielkości szafy czy garderoby.

Zapachowe woreczki i poduszeczki

Woreczki lub saszetki zapachowe można kupić w wybranych sklepach, ale można je również zrobić samodzielnie. Możemy zszyć ze sobą dwa kawałki materiału, tworząc poduszeczkę, którą wypełnimy pachnącym suszem kwiatowym i zaszyjemy. Poduszeczkę można ułożyć między ubraniami. Możemy także doszyć ozdobną wstążkę i zapachową podusię przywiązać do drążka na wieszaki.

Osobiście preferuję własnoręcznie wykonane serduszka i kwiatki z materiału, które wypełnione pachnącymi dodatkami (suszone pomarańcze i inne), umieszcza się w szafkach, a także wręcza w prezencie rodzicom czy znajomym.

W roli wypełniacza aromatycznego najlepiej sprawdzają się pot pourri, którego zapach (jeśli wywietrzeje) możemy wzmocnić aromatycznym olejkiem, a także suszone na kaloryferze owoce, mięta, a także odrobina proszku do prania czy mydełko o ulubionym zapachu.

Perełki zapachowe

Coraz częściej kupowane są także specjalne zapachowe perełki, które nie dość, że wyglądają pięknie opakowane w tiulowe woreczki, to jeszcze przepięknie pachną. Perełki można również wsypać luzem do szuflad lub szafek z bielizną – nadadzą ubraniom delikatnego zapachu wanilii, cytrusów, truskawek.

Czasem sprawdza się też zwyczajny wacik, nasączony ulubionymi perfumami – niestety nie jest to sposób trwały, ani wydajny – zapach bowiem bardzo szybko wietrzeje. Niemniej jednak, warto zadbać o pachnące wnętrze szafy. Dużo przyjemniej zakłada się sweter pachnący lawendą niż odchodzącą już (na szczęście) do lamusa naftaliną, której przykry aromat jak na złość, bardzo mocno ima się wszelkich ubrań.

15.11.2008, 23:01:31