Dolce Gusto
Poszliśmy z mamą po odkurzacz, a wróciliśmy z telewizorem i ekspresem do kawy. Nim kupię ekspres o jakim marzę, a który kosztuje majątek, będę piła kawę z małego Krupsa rodem z reklamy.
Oczywiście pokłóciłam się z bratem, któremu nie spodobała się zrobiona latte macchiato. Nic dziwnego, że była źle zrobiona, skoro zapomniał o mleku. Dobrze wykonane latte macchiato jest pyszne i zdecydowanie jest moim faworytem. W chłodne wieczory będę piła przepyszną czekoladę, a rano przygotuję sobie cappuccino. Skoro kawa z tego małego cuda mi smakuje, widać nie jestem wielkim smakoszem.
A gości dalej będę raczyła kawą parzoną w szklance!
Przedświąteczne porządki
Kiedy zaczynam sprzątać przed Świętami, nigdy nie kończy się to na standardowym wytarciu kurzy i odkurzeniu. Zaczynam zwykle od łazienki lub kuchni, a kończę na przestawianiu mebli. Tym razem, również nie mogło być inaczej. Czyszcząc wnętrza kuchennych szafek, przeorganizowałam sobie wyposażenie kuchenne. Na szafkę z herbatą potrzebuję znacznie więcej miejsca niż miałam dotychczas, więc w narożniku mam teraz “herbaciany raj”. To zainspirowało mnie, do przestawienia komody z pokoju do garderoby (po uprzednim sklejeniu rozlatujących się szuflad) - tam była bardziej potrzebna, gdyż bielizna, ze skarpetkami na czele zawsze ginie w tych przepastnych koszach, do których wrzucam czasem szaliki, koszulki i rękawiczki. Muszę mieć szuflady i tyle.
Kocie puchary stanęły na półce, która od roku chyba świeciła pustkami lub dźwigała rzeczy, położone tam tymczasowo - zwykle “tymczas” trwa rok, albo lepiej. Obraz z różą powędrował na ścianę w sypialni, a stare lustro, które już dwa lata czeka na wywóz, opiera się teraz o kosz na brudną bieliznę. A to dopiero początek.
Na smutki, nerwy i bałagan w głowie - najlepsze są gruntowne porządki i zmęczenie się, do nieprzytomności.
Sposób na pachnącą szafę
Nie ma nic przyjemniejszego, niż pięknie pachnące ubrania i bielizna. Większość z nas korzysta z proszków do prania i aromatycznych płynów do płukania tkanin, ale czy ubrania po praniu zawsze długo pachną? Z własnego doświadczenia wiem, że bywa z tym naprawdę różnie. Dlatego chętnie podzielę się sposobami na utrwalenie delikatnego aromatu.
Elektryczne odświeżacze
Jeśli mamy garderobę zaopatrzoną w gniazdko elektryczne – sprawa jest o tyle łatwa, że możemy włączyć do niego jeden z dostępnych na rynku odświeżaczy powietrza. Delikatny zapach wyzwalany z odświeżacza sprawi, że nasze ubrania przesiąkną ładnym zapachem, np. jabłkiem z cynamonem czy lawendą.
Pachnące prasowanie
Jeśli często prasujemy odzież, możemy użyć specjalnej zapachowej wody do prasowania. Ciepło żelazka sprawi, że w nasze ubrania zapach ładnie zostanie wchłonięty. Jeśli mamy problem ze zdobyciem takiej wody lub cena jest zbyt wysoka – możemy dodać do wody używanej do prasowania (najlepiej, żeby była ciepła) odrobinę ulubionych perfum. Wówczas ich zapach będzie się na nas utrzymywał nieco dłużej.
Zawieszki
Tradycyjne zawieszki, dostępne w sklepach nie tylko pięknie pachną, ale skutecznie odstraszają mole, wyrządzające szkody w naszych szafach. Są niedrogie, dostępne w różnych wersjach zapachowych, kolorach i kształtach, więc możemy ich umieścić od kilku do kilkunastu – w zależności od wielkości szafy czy garderoby.
Zapachowe woreczki i poduszeczki
Woreczki lub saszetki zapachowe można kupić w wybranych sklepach, ale można je również zrobić samodzielnie. Możemy zszyć ze sobą dwa kawałki materiału, tworząc poduszeczkę, którą wypełnimy pachnącym suszem kwiatowym i zaszyjemy. Poduszeczkę można ułożyć między ubraniami. Możemy także doszyć ozdobną wstążkę i zapachową podusię przywiązać do drążka na wieszaki.
Osobiście preferuję własnoręcznie wykonane serduszka i kwiatki z materiału, które wypełnione pachnącymi dodatkami (suszone pomarańcze i inne), umieszcza się w szafkach, a także wręcza w prezencie rodzicom czy znajomym.
W roli wypełniacza aromatycznego najlepiej sprawdzają się pot pourri, którego zapach (jeśli wywietrzeje) możemy wzmocnić aromatycznym olejkiem, a także suszone na kaloryferze owoce, mięta, a także odrobina proszku do prania czy mydełko o ulubionym zapachu.
Perełki zapachowe
Coraz częściej kupowane są także specjalne zapachowe perełki, które nie dość, że wyglądają pięknie opakowane w tiulowe woreczki, to jeszcze przepięknie pachną. Perełki można również wsypać luzem do szuflad lub szafek z bielizną – nadadzą ubraniom delikatnego zapachu wanilii, cytrusów, truskawek.
Czasem sprawdza się też zwyczajny wacik, nasączony ulubionymi perfumami – niestety nie jest to sposób trwały, ani wydajny – zapach bowiem bardzo szybko wietrzeje. Niemniej jednak, warto zadbać o pachnące wnętrze szafy. Dużo przyjemniej zakłada się sweter pachnący lawendą niż odchodzącą już (na szczęście) do lamusa naftaliną, której przykry aromat jak na złość, bardzo mocno ima się wszelkich ubrań.