Jak poszła mi realizacja planów na 2014 rok?

Jak poszło mi realizowanie planów z listy ToDo na 2014 rok? W zasadzie to średnio. Przez pierwsze pół roku, bardzo dbałam o to, żeby odżywiać się zdrowo i dietetycznie, czego skutkiem była utrata wagi o 16 kg. Później sobie odpuściłam na własne nieszczęście i kondycja też mocno mi spadła. Nadal daję radę wejść na swoje 5 piętro bez zatrzymywania się, ale mam minimalną zadyszkę, co doprowadza mnie do szału. Może w tym roku, uda się z tym coś zrobić. Czytaj dalej...

Read more

Jest szczęśliwie

Od ostatniego postu minęły prawie dwa miesiące. Miesiące w czasie których zmieniło się bardzo wiele. Gdyby ktoś mi wtedy powiedział, że ta historia będzie miała taki finał, pokręciłabym głową z politowaniem. Kiedy jednak z perspektywy czasu, analizuję pewne sytuacje, wygląda na to, że wszystkie znaki na niebie i ziemi zwiastowały właśnie to. Czytaj dalej...

Read more

poWielkanocne refleksje

Wielkanoc lubię z dwóch powodów – jest wiosennie, a na stole znajdują się dużo lżejsze potrawy niż na Boże Narodzenie. Niedzielę zwykle spędzamy u babci, a w poniedziałek u mamy jemy gorącą karkówkę. W tym roku święta bez pośpiechu, bez szaleństwa, spokojne i uśmiechnięte. Po świętowaniu u babci, poszłam do mamy i zdecydowałam, że zostaję na noc. Było cudnie. Szczególnie, gdy na półtorej godziny ukradli prąd. Siedziałyśmy w półmroku i słyszałyśmy wszystkie dźwięki, których normalnie nie jesteśmy w stanie usłyszeć. Czytaj dalej...

Read more

Nieprzemijające uczucia

W niedzielę odbyła się msza, którą Babcia zamówiła za Dziadka. Mama wybrała się do kościoła, a później poszła z Babcią na cmentarz. Przez chwilę zastanowiłam się, ile to już lat? Trzy. Trzy lata temu, wczesnym rankiem, dowiedziałam się o odejściu mojego ukochanego Dziadka. Do dziś trudno mi uwierzyć w to, że Go nie ma. Trzecia rocznica Jego śmierci, przypadła w tym roku na brzydki, deszczowy poniedziałek. Na szczęście, ten dzień już za nami. Czytaj dalej...

Read more

Kruchość życia

Obejrzałam z mamą wczoraj piękny koncert uczestników programu The Voice of Poland, który dedykowany był zmarłej niedawno na raka – Kasi Markiewicz – jednej z uczestniczek programu. Koncert był cudny i wycisnął nam z oczu całe morze łez. Po raz kolejny, uświadomiłyśmy sobie, jak bardzo kruche jest ludzkie życie. Czytaj dalej...

Read more

Urodziny

Piątek, kolejne urodziny z trójką z przodu. Dzień wcześniej trochę marudziłam, że jestem stara, że jak to możliwe, że kiedy to zleciało oraz znowu chciałabym mieć 15 lat. Jednak w dniu urodzin, nastrój miałam doskonały. Szczególnie, że na dzień dobry, poproszono mnie w sklepie o pokazanie dowodu osobistego, co świadczy chyba o tym, że nie jest jeszcze aż tak źle, a wręcz przeciwnie. Czytaj dalej...

Read more

Piątkowy wypadek

Piątek, godzina 20:00. Po wyjściu gości, postanawiam wybrać się do sklepu po coś na śniadanie. Zakładam buty, kurtkę, przez moment waham się czy brać telefon, ale ostatecznie zabieram tylko portfel i klucze. Myśl, która przez moment przemknęła mi przez głowę, gdy wychodziłam z domu, była tak głupia, że nigdy nie powinna się pojawić – „nie biorę telefonu bo jeszcze się przewrócę”. Gdybym tylko wiedziała, że chwilę później się ziści, pomyślałabym o czymś wyjątkowo przyjemnym z nadzieją, że może się wydarzy. Ale nic z tych rzeczy. Czytaj dalej...

Read more

Kuracja olejem słonecznikowym

Na początku marca, na dobre straciłam głos. Było tak źle, że nawet wybrałam się do lekarza. Tam oczywiście usłyszałam, że to dziwne, iż gardło mnie tak boli, skoro nic specjalnego w nim nie widać. Miałam ochotę pogryźć tę kobietę i przez moment zastanawiałam się, czy tego tekstu przypadkiem nie uczą na studiach. Poczułam się jak idiotka, gdy zasugerowano mi, że udaję, chociaż nie miałam w tym żadnego interesu bo nawet zwolnienia nie chciałam. Czytaj dalej...

Read more

365 inspirujących słów

Zupełnie przypadkiem, trafiłam wczoraj na listę 365 inspirujących słów. Niestety, źle zinterpretowałam nagłówek, więc najpierw bardzo się ucieszyłam, a później, gdy porządnie się przyjrzałam swojemu znalezisku, nieco się rozczarowałam. Ale jak to mówią, nie ma tego złego! Czytaj dalej...

Read more