Kołobrzeg

W związku z tym, że pogoda wczoraj dopisywała, postanowiliśmy sobie pojechać do Kołobrzegu. Na drogach ruch niewielki, słoneczko świeciło, a łąki pachniały tak pięknie, że człowiek miał ochotę wylądować na zielonej trawce i przyjmować promyczki na twarz. Czytaj dalej...

Read more

Z zaskoczenia

Byliśmy z wizytą u rodziców. Dla mamy kwiaty, dla taty butelka whisky. Oczywiście nie obyło się bez kilku drinków. Później spacer i pyszna ryba w „Złotej Rybce” na Bermudach – to przecież nasze ulubione miejsce, zwłaszcza latem. Czytaj dalej...

Read more

W końcu wolność

W sumie nie miałam czasu, żeby nacieszyć się Mężem. Wrócił we wtorek późnym wieczorem, zjedliśmy kolację i poszliśmy spać. Następnego dnia załatwiliśmy kilka spraw, a w południe pojawili się znajomi, którzy zapowiedzieli się z wizytą dużo wcześniej. Dom był pełen ludzi. Oprócz naszej dwójki, było jeszcze dwóch dorosłych i dwoje dzieci. Komputer przeżywał oblężenie. Czytaj dalej...

Read more

Zegarek i nudne wykłady

Ostatni dzień karnawału spędziłam na nieziemsko nudnych wykładach. Na szczęście wieczór, nieco przyjemniej się zapowiadał. Razem ze znajomymi, wybraliśmy się do kina na Świadka Koronnego. Nastrój miałam średni, gdyż dzień wcześniej Mężuś trochę mi podpadł, ale wiedziałam, że gdy tylko Go zobaczę, z miejsca o wszystkim zapomnę. Czytaj dalej...

Read more

Czerwone róże

W zeszłym roku, mniej więcej w tym samym terminie, po pewnej imprezie, dostałam od J. 21 czerwonych róż. Dziś w środku nocy, również dostałam podobny bukiet – czerwone piękne róże i pyszne lody. To pierwsza taka niespodzianka, którą sprawił mi po ślubie – dlatego koniecznie musiałam to odnotować. Czytaj dalej...

Read more