Tag Archives | agd

Dirt Devil

Kilka dni temu, odkurzacz po raz milionowy odmówił współpracy. Zdecydowałam więc, że w prezencie urodzinowym chcę nowiutki, bezworkowy odkurzacz, który będzie wyposażony w turboszczotkę (bo w mieszkaniu mam wykładzinę). Znalazłam model Dirt Devil i się zakochałam od pierwszego wejrzenia. Opinie miał bardzo dobre, cenę przyzwoitą, więc zamówiłam.

Dotarł dzisiaj, więc musiałam go przetestować. Wyjęłam z kartonu wszystkie elementy, zapoznałam się z instrukcją, obejrzałam każdą ssawkę dokładnie i przystąpiłam do „odkłaczania” wykładziny. Turboszczotka sprawiła, że odkurzanie przestało być przykrym obowiązkiem, zakończonym bólem mięśni. Nareszcie nie muszę używać ogromnej siły nacisku, żeby zebrać z wykładziny kocie futro.

Dirt Devil jest czerwony, ma bardzo wygodny pojemnik z łatwym systemem czyszczenia, regulowaną do wzrostu rurę i jest tak zwyczajnie ładny.

Zainspirował mnie do zrobienia w mieszkaniu generalnych porządków. O tym, jak się z nimi uporałam, pewnie będzie w kolejnej notce…

2 Comments

Kocia zastawa

Nowy nabytek – kubek na dużą pyszną kawę oraz miseczka na śniadaniowe musli.

2 Comments

Dolce Gusto

Poszliśmy z mamą po odkurzacz, a wróciliśmy z telewizorem i ekspresem do kawy. Nim kupię ekspres o jakim marzę, a który kosztuje majątek, będę piła kawę z małego Krupsa rodem z reklamy.

Oczywiście pokłóciłam się z bratem, któremu nie spodobała się zrobiona latte macchiato. Nic dziwnego, że była źle zrobiona, skoro zapomniał o mleku. Dobrze wykonane latte macchiato jest pyszne i zdecydowanie jest moim faworytem. W chłodne wieczory będę piła przepyszną czekoladę, a rano przygotuję sobie cappuccino. Skoro kawa z tego małego cuda mi smakuje, widać nie jestem wielkim smakoszem.

A gości dalej będę raczyła kawą parzoną w szklance!

2 Comments

Basen w łazience

Z reguły jakoś tak jest, że wszystko psuje się pod nieobecność mężczyzny. Ja mam do tego ostatnio wielkie szczęście. Wczoraj wróciłam od rodziców i postanowiłam wybrać sobie kilka bluzek i bieliznę. Włączyłam więc pralkę i usiadłam z książką na kanapie. Czytałam, czytałam, w między czasie przejrzałam również internet, wypiłam herbatę, obejrzałam program w TV, a pralka ciągle prała.

W pewnym momencie zauważyłam, że moje kocie chodzą i otrzepują mega mokre łapki, a oprócz tego z okolicy łazienki wydobywa się dziwny dźwięk – jakby chlupot, albo deszcz. Deszcz w domu? Niemożliwe, więc pędzę do łazienki, a tam… basen proszę Państwa. Niby wiedziałam co zrobić, ale żeby dostać się do pralki i zaworu musiałabym wejść do tej wody, a nie miałam pewności, czy gdzieś nie ma jakiegoś przebicia.

Dobrze, że rodzice mieszkają blisko. Tata przyleciał w ciągu kilku minut i pomógł uporać się z wodnym problemem. Okazało się, że pralka ma jakiś felerny wężyk, który w trakcie wypuszczania wody z pralki obsunął się i cała zawartość pralki wylała się na podłogę. Dziękowałam Bogu, że mieszkam na parterze bo nieźle bym urządziła sąsiadów pewnie.

Rzuciliśmy na podłogę masę ręczników i w miarę szybko osuszyliśmy łazienkę. Po powodzi została mi tylko wanna mokrych szmatek i bardzo czysta podłoga – woda wymiotła bowiem kurz i wszelki syf spod różnych przedmiotów stojących na podłodze. W zasadzie nie ma tego złego… ale strachu najadłam się całkiem sporo.

3 Comments

Suszarka

Jakoś tak się dzieje, że kiedy nie planuję żadnych większych wydatków – los płata mi figle i wydatek się znajduje. Dziś rano przy suszeniu włosów, suszarka po prostu poszła z dymem. Nie powinno mnie to dziwić bo to był jakiś egzemplarz zastępczy, który i tak długo już wytrzymał, ale to nie zmienia faktu, że nie musiała się palić właśnie dzisiaj. Dobrze, że jeszcze zdążyłam wysuszyć włosy bo bym była uziemiona na kilka godzin.

Chcąc, nie chcąc, wracając z miasta musiałam zajrzeć do sklepu i kupić suszarkę. Nie wiem na co powinno się zwracać uwagę przy wyborze suszarki do włosów, a że wymagań wielkich nie mam, zdecydowałam się na Rowentę Compact Pro CV4802. Fajnie leży w dłoni, ma dwa zakresy temperatury oraz trzy prędkości nadmuchu plus opcję turbo i dodatkowe chłodzenie. Oprócz tego, chodzi dużo ciszej niż poprzedniczka, funkcja jonizacji nie powoduje elektryzowania się włosów, więc mogę uznać zakup za udany.

0 Comments