Tag Archives | biżuteria

Kolory w modzie.

Od niedawna, bardzo lubię robić zakupy w Camaieu. To jeden z niewielu sklepów, w którym ubrania miewają żywe kolory. Jestem mocno do tyłu z aktualnymi trendami, ale przyznam, że w ogóle mi się nie podoba to, że wszędzie roi się od ubrań w pastelowych barwach. Drażni mnie, że najbardziej żywym i mocnym kolorem jest… czerń!

Udało mi się w Camaieu właśnie kupić przewiewne, ładne bluzki na upalne dni. Oprócz amarantowej, wybrałam też białą i czarną (że niby nie nadaje się na lato? ależ!) bo krój mi się podobał i w ogóle. Oprócz tego dorwałam coś w kolorze turkusowym i w zasadzie wróciłam do domu zadowolona.

Wczoraj ponownie nawiedziłam Szczecin i wyruszyłam do centrum handlowego w poszukiwaniu butów. To dopiero był koszmar. Udało mi się kupić jedynie japonki w Deichmannie – bez szału, ale potrzebowałam czegoś, w czym stopa będzie mogła oddychać.

Nie byłabym sobą, gdybym nie wróciła z nową parą kolczyków – różowe, iście landrynkowe kule bardzo przypadły mi do gustu.

0 Comments

Biżuteria

W związku z tym, że niedługo wybieramy się na wesele i trzeba było zaopatrzyć się w nowe kreacje, zrobiłyśmy z mamą niewielkie zakupy. Bo biżuteria do ślicznej sukienki, przecież musi być. Moja sukienka ma beżową górę, więc zrezygnowałam ze srebra na korzyść złota i zamówiłam cudo, które upatrzyłam miesiąc temu, gdy do niczego mi jeszcze nie pasowało.

Znalazłam dla mamy komplet z czerwonymi cyrkoniami, ale w końcu zdecydowała się na czarne dodatki do czerwonej sukienki. Będą więc delikatne kwiatuszki.

O sukienkach (które są prześliczne) będzie chyba innym razem, gdyż aparat rozchorował się po sylwestrze i w dalszym ciągu tkwi w serwisie, a zdjęcia jakie posiadam nie oddają ich prawdziwego uroku.

2 Comments

Przedświąteczne zakupy

W ramach prezentu gwiazdkowego, kupiłam sobie trzy bluzki. Koszulę w prążki, ze srebrną i złotą nitką oraz delikatnym żabocikiem, błyszczącą, srebrną bluzkę na Sylwestra oraz coś, w czym będę mogła iść w pierwszy dzień Świąt do babci. To były jak zwykle ekspresowe zakupy, tym bardziej jestem z nich zadowolona.

Uzbroiłam się też w porcję kolczyków, kolejną niestety. Dyndające koła mam już w wersji srebrnej, więc dokupiłam sobie złote bo fajnie się prezentują. Złote makaroniki są proste, ale błyszczące i dość efektowne, a takie poplątane ubrałam dzisiaj do odświętnego stroju. To jeden z tych dni, kiedy czułam się po prostu ładna, a stojąc przed lustrem, nawet się do siebie uśmiechnęłam, co dość rzadko się ostatnio zdarza.

Kupiłam sobie również prostownicę do włosów Philipsa, która na pewno będzie intensywnie użytkowana – już teraz to wiem. Niewiele brakowało, a bym jej nie miała, gdyż musiałam się między półkami ścigać z facetem, który na szczęście był bardzo kulturalny i przyjął do wiadomości, gdy krzyknęłam, że ten model jest już dla mnie zarezerwowany i musi jednak wybrać coś innego dla żony.

1 Comment

Biżuteria

Dawno o biżuterii nie pisałam, ale to nie znaczy, że nie nabyłam niczego nowego. Najwyższa pora, żeby się pochwalić ostatnimi zakupami.

Anetka skusiła mnie nocą kairu i naszyjnikiem z przezroczystymi kosteczkami, którego od dawna poszukiwałam, więc gdy go ujrzałam po prostu nie mogłam się oprzeć. Zwłaszcza, że był w komplecie razem z kolczykami.

Później dotarłam w Szczecinie do zgubnej Bijou Brigitte, gdzie poprawiłam sobie nastrój pięknymi gwiazdeczkami i kuleczkami w paski, które idealnie pasują do bluzki z tym samym wzorem.

Tydzień temu nabyłam w tym samym sklepie, srebrne choineczki z cyrkoniami – w sam raz na święta.

Wczoraj natomiast skusiłam się na wielkie, brzęczące koła oraz dyndające kulki.

Więcej zakupów, nie odnotowano. Chyba.

6 Comments

Zgubna BB

Sklepy Bijou Brigitte kiedyś mnie zgubią. Nie potrafię z nich wyjść z pustymi rękami. Za każdym razem, gdy je odwiedzam, kupuję jakiś drobiazg. Oczywiście najczęściej kolczyki (to chyba też jakiś nałóg), gdyż lubię mieć różne rodzaje na różne okazje.

Wczoraj nabyłam oczka z czerwonymi źrenicami oraz perłowe kule z cyrkoniami. Te drugie, na tle moich ciemnych włosów, rewelacyjnie się prezentują.

Kolejny raz przekonałam się o tym, że kolczyki nie muszą być duże, żeby wyglądać efektownie.

0 Comments