Nie ma nic przyjemniejszego, niż pięknie pachnące ubrania i bielizna. Większość z nas korzysta z proszków do prania i aromatycznych płynów do płukania tkanin, ale czy ubrania po praniu zawsze długo pachną? Z własnego doświadczenia wiem, że bywa z tym naprawdę różnie. Dlatego chętnie podzielę się sposobami na utrwalenie delikatnego aromatu.
Elektryczne odświeżacze
Jeśli mamy garderobę zaopatrzoną w gniazdko elektryczne – sprawa jest o tyle łatwa, że możemy włączyć do niego jeden z dostępnych na rynku odświeżaczy powietrza. Delikatny zapach wyzwalany z odświeżacza sprawi, że nasze ubrania przesiąkną ładnym zapachem, np. jabłkiem z cynamonem czy lawendą.
Pachnące prasowanie
Jeśli często prasujemy odzież, możemy użyć specjalnej zapachowej wody do prasowania. Ciepło żelazka sprawi, że w nasze ubrania zapach ładnie zostanie wchłonięty. Jeśli mamy problem ze zdobyciem takiej wody lub cena jest zbyt wysoka – możemy dodać do wody używanej do prasowania (najlepiej, żeby była ciepła) odrobinę ulubionych perfum. Wówczas ich zapach będzie się na nas utrzymywał nieco dłużej.
Zawieszki
Tradycyjne zawieszki, dostępne w sklepach nie tylko pięknie pachną, ale skutecznie odstraszają mole, wyrządzające szkody w naszych szafach. Są niedrogie, dostępne w różnych wersjach zapachowych, kolorach i kształtach, więc możemy ich umieścić od kilku do kilkunastu – w zależności od wielkości szafy czy garderoby.
Zapachowe woreczki i poduszeczki
Woreczki lub saszetki zapachowe można kupić w wybranych sklepach, ale można je również zrobić samodzielnie. Możemy zszyć ze sobą dwa kawałki materiału, tworząc poduszeczkę, którą wypełnimy pachnącym suszem kwiatowym i zaszyjemy. Poduszeczkę można ułożyć między ubraniami. Możemy także doszyć ozdobną wstążkę i zapachową podusię przywiązać do drążka na wieszaki.
Osobiście preferuję własnoręcznie wykonane serduszka i kwiatki z materiału, które wypełnione pachnącymi dodatkami (suszone pomarańcze i inne), umieszcza się w szafkach, a także wręcza w prezencie rodzicom czy znajomym.
W roli wypełniacza aromatycznego najlepiej sprawdzają się pot pourri, którego zapach (jeśli wywietrzeje) możemy wzmocnić aromatycznym olejkiem, a także suszone na kaloryferze owoce, mięta, a także odrobina proszku do prania czy mydełko o ulubionym zapachu.
Perełki zapachowe
Coraz częściej kupowane są także specjalne zapachowe perełki, które nie dość, że wyglądają pięknie opakowane w tiulowe woreczki, to jeszcze przepięknie pachną. Perełki można również wsypać luzem do szuflad lub szafek z bielizną – nadadzą ubraniom delikatnego zapachu wanilii, cytrusów, truskawek.
Czasem sprawdza się też zwyczajny wacik, nasączony ulubionymi perfumami – niestety nie jest to sposób trwały, ani wydajny – zapach bowiem bardzo szybko wietrzeje. Niemniej jednak, warto zadbać o pachnące wnętrze szafy. Dużo przyjemniej zakłada się sweter pachnący lawendą niż odchodzącą już (na szczęście) do lamusa naftaliną, której przykry aromat jak na złość, bardzo mocno ima się wszelkich ubrań.