Tag Archives | łazienka

Łazienkowe zakupy

Wczoraj po części w ramach poprawiania sobie nastroju, a po części z potrzeby – wybraliśmy się z Mężem na „łazienkowe” zakupy. Deska sedesowa już od dawna wymagała wymiany, ale jakoś tak nigdy się nie złożyło, żeby w końcu ją kupić. Wczoraj zamiast wkładki do zamka od drzwi wejściowych, przynieśliśmy do domu deskę. Zabawna, nieco zaskakująca, ale do mnie niespecjalnie przemawia. Moim idolem z dekorowanych desek, była zdecydowanie deska w kwiatuszki, której akurat nie mieli na stanie, więc Mąż podjął decyzję o zakupie deski z zatopionymi żyletkami i drutem kolczastym. Nim usiądę, sprawdzam ręką czy na pewno się nie pokaleczę.

Wróciłam z opasłym pakietem folderów i ulotek – z meblami łazienkowymi, ceramiką, bateriami, natryskami. W trakcie ich przeglądania, przypomniałam sobie, że przecież wymiany wymaga również natryskowa „słuchawka”, która od pewnego czasu przepuszcza wodę bokiem i mam problem, żeby umyć głowę. Wróciliśmy więc do sklepu. O tym, że zdecydowanie przesadziłam z wyborem, dowiedziałam się dopiero w domu.

Kupiliśmy zestaw firmy Deante i wybrałam chyba największy z możliwych. Zestaw wyposażony jest w drążek aluminiowy, wąż rozciągliwy o podwyższonej elastyczności oraz system anti – calc, pozwalający na błyskawiczne usuwanie osadu wapiennego z dysz. Można ustawić takie rodzaje strumienia, o jakie mi chodziło: strumień deszczowy, hydromasaż, dwa strumienie mieszane oraz strumień miękki. Nic, tylko się kąpać.

Dwa drobiazgi, a w łazience powiało świeżością. Lubię takie drobne zmiany.

3 Comments

Basen w łazience

Z reguły jakoś tak jest, że wszystko psuje się pod nieobecność mężczyzny. Ja mam do tego ostatnio wielkie szczęście. Wczoraj wróciłam od rodziców i postanowiłam wybrać sobie kilka bluzek i bieliznę. Włączyłam więc pralkę i usiadłam z książką na kanapie. Czytałam, czytałam, w między czasie przejrzałam również internet, wypiłam herbatę, obejrzałam program w TV, a pralka ciągle prała.

W pewnym momencie zauważyłam, że moje kocie chodzą i otrzepują mega mokre łapki, a oprócz tego z okolicy łazienki wydobywa się dziwny dźwięk – jakby chlupot, albo deszcz. Deszcz w domu? Niemożliwe, więc pędzę do łazienki, a tam… basen proszę Państwa. Niby wiedziałam co zrobić, ale żeby dostać się do pralki i zaworu musiałabym wejść do tej wody, a nie miałam pewności, czy gdzieś nie ma jakiegoś przebicia.

Dobrze, że rodzice mieszkają blisko. Tata przyleciał w ciągu kilku minut i pomógł uporać się z wodnym problemem. Okazało się, że pralka ma jakiś felerny wężyk, który w trakcie wypuszczania wody z pralki obsunął się i cała zawartość pralki wylała się na podłogę. Dziękowałam Bogu, że mieszkam na parterze bo nieźle bym urządziła sąsiadów pewnie.

Rzuciliśmy na podłogę masę ręczników i w miarę szybko osuszyliśmy łazienkę. Po powodzi została mi tylko wanna mokrych szmatek i bardzo czysta podłoga – woda wymiotła bowiem kurz i wszelki syf spod różnych przedmiotów stojących na podłodze. W zasadzie nie ma tego złego… ale strachu najadłam się całkiem sporo.

3 Comments

Suszarka

Jakoś tak się dzieje, że kiedy nie planuję żadnych większych wydatków – los płata mi figle i wydatek się znajduje. Dziś rano przy suszeniu włosów, suszarka po prostu poszła z dymem. Nie powinno mnie to dziwić bo to był jakiś egzemplarz zastępczy, który i tak długo już wytrzymał, ale to nie zmienia faktu, że nie musiała się palić właśnie dzisiaj. Dobrze, że jeszcze zdążyłam wysuszyć włosy bo bym była uziemiona na kilka godzin.

Chcąc, nie chcąc, wracając z miasta musiałam zajrzeć do sklepu i kupić suszarkę. Nie wiem na co powinno się zwracać uwagę przy wyborze suszarki do włosów, a że wymagań wielkich nie mam, zdecydowałam się na Rowentę Compact Pro CV4802. Fajnie leży w dłoni, ma dwa zakresy temperatury oraz trzy prędkości nadmuchu plus opcję turbo i dodatkowe chłodzenie. Oprócz tego, chodzi dużo ciszej niż poprzedniczka, funkcja jonizacji nie powoduje elektryzowania się włosów, więc mogę uznać zakup za udany.

0 Comments

Papier toaletowy

Umilam sobie czas w pracy i włóczę się po sieci. Czasem udaje się wynaleźć prawdziwe perełki. Przyznam, że gdy trafiłam na stronę Renova Online trochę mnie zamurowało, ale po chwili nawet się uśmiechnęłam.

Papier toaletowy też może przecież stanowić dekorację łazienki – zwłaszcza, jeśli dostępny jest w takich soczystych kolorach. Dla miłośników czerni, również się coś znajdzie :-)

1 Comment

Elegancka wanna

Z zapartym tchem oglądam kolekcje łazienkowe. Ostatnio bacznie przyglądam się wannom, głównie wolnostojącym. Marzy mi się bowiem salonik kąpielowy z wanną w punkcie centralnym, wokół którego zorganizowane jest całe wnętrze. Wanna Future firmy Pool Spa póki co, jest hitem i niewiele wanien przyciąga moją uwagę, od czasu gdy ujrzałam ją po raz pierwszy.

Jest prosta, minimalistyczna, ale jednocześnie ma łagodną, piękną linię. Przyjemnie byłoby zanurzyć się w takiej wannie, pełnej pachnącej piany…

1 Comment