Wczoraj wieczorem, tuż po kąpieli, postanowiłam poszukać w sieci jakiejś półki w kolorze jabłoń ciemna, żeby pasowała do zakupionego niedawno ławo – stołu. Po zaledwie chwili, okazało się, że mebel, który w sklepie podbił moje serce jest jednym z elementów systemu, który w internetowym katalogu wyglądał wyjątkowo paskudnie. Gdybym miała wybrać jakieś meble, ten system odpadłby w przedbiegach. Po raz kolejny okazało się, że zdjęcia nie oddają prawdziwego uroku niektórych rzeczy, choć zdarza się oczywiście, że rzeczywistość dużo brzydsza jest od fotograficznej iluzji.
Byłam w szoku i nie do końca wierzyłam, że to jest właśnie TEN mebel. Z katalogiem w dłoni, przyglądałam się nowemu nabytkowi i nie mogłam się nadziwić, że jest taki ładny.
Zapamiętać na przyszłość: Nim dokonam jakiegokolwiek zakupu, nawet te najbrzydsze z całego katalogu meble, chcę obejrzeć na żywo bo być może okażą się wyjątkowo ładne, jak chociażby ta ława.