Tag Archives | perfumy

Glamour toujours – Moschino

W grudniu pisałam o perfumach Si Lolity Lempickiej. Wspomniałam wówczas, że nie jest to zapach do którego wrócę. Myliłam się. Po zużyciu całego flakonu stwierdzam, że to jest doskonały zapach, aczkolwiek mocno inny od tych, które lubię i zwykle stosuję. Szybko się do niego przekonałam i szybko polubiłam. Jeszcze kiedyś po niego sięgnę. Szczególnie, że Panowie chwalili na każdym kroku.

Aktualnie na tapecie, nowy dla mnie zapach Moschino – Glamour toujours. Następca doskonałego zapachu Glamour, którym pachniałam latem. Nawet flakon jest taki sam, tylko w wersji z fioletem.

Znowu wybrałam zapach w ciemno, kierując się zaufaniem do marki. Użyłam go dopiero dwa razy i chwilowo nie jestem przekonana, czy mi się podoba. Mocno kwiatowy, przesiąknięty jaśminem zapach. Czy ja lubię kwiatowe perfumy? I dlaczego wśród nutek nie znalazłam żadnych cytrusów?

Nuta głowy: kardamon, czerwona porzeczka, liście fiołka
Nuta serca: jaśmin, konwalia, migdały
Nuta podstawowa: piżmo, benzoin, heliotrop

Obiecałam sobie dziś, że ostatni raz wybrałam zapach, bez uprzedniego „wąchania”. Dam mu jednak szansę. Może po prostu potrzebuję kilku dni, żeby się z nim oswoić bo jest taki inny…

0 Comments

Si – Lolita Lempicka

Szukałam zapachu na zimę. Miał być ciepły, ale niezbyt duszący. Byłoby miło, gdyby zawierał waniliową nutkę i do kompletu był ładnie opakowany. Pierwszy raz wybrałam perfum bez wąchania go i z pewnością nigdy więcej tego błędu nie popełnię.

Wybrałam perfumy „Si” od Lolity Lempickiej, mając na uwadze to, że zimą zwykle używam innego zapachu Lempickiej – „L”. Ale czy to był dobry wybór?

Flakon jest przepiękny. Butelka w kształcie koniczyny, delikatnie ozdobionej złotymi dodatkami. Szyjka przewiązana retro apaszką w grochy. Na widok perfum zaparło mi dech w piersi i nie mogłam doczekać się, gdy pierwszy raz się nimi spryskam.

Szybko okazało się, że zapach również jest bardzo retro. Inspirowany podobno męskimi, pieprzowymi zapachami, w pierwszej chwili drażni nos i jest nieco duszący, a tego w perfumach nie lubię. Przez pierwsze trzy dni, chodziłam skwaszona i niezadowolona z zakupu. Zapach niezmiennie kojarzył mi się z perfumami dla dojrzałych kobiet, ale się przyzwyczaiłam…

Nuta głowy: ziarno różowego pieprzu, bergamotka i mandarynka.
Nuta serca: kwiaty Laku, słodki groszek i heliotrop.
Nuta podstawowa: guma Elemi, ambra, owoce paczuli, fasola tonka.

Im więcej czasu upłynęło od momentu spryskania się perfumami, tym ładniej pachną nimi ubrania i skóra. Nie jest to jednak zapach, do którego wrócę. Na pewno nie.

1 Comment

Glamour – Moschino

Miały być perfumy na lato inne niż moje ulubione jabłko „Nina”. Wizyta w poznańskiej Sephorze była doskonałą okazją, którą musiałam wykorzystać. Standardowo długo się kręciłam po perfumerii, aż z pomocą sympatycznej dziewczyny, znalazłam nowy, bardzo ładny zapach.

Zapach Glamour od Moschino jest słodki, ale jednocześnie bardzo lekki. Wzięłam flakon 30 ml, ale już żałuję. Podoba mi się jak pachną na mojej skórze. Z pewnością jeszcze po nie sięgnę.

Flakon ze złotą „koronką” oraz bordową zakrętką jest bardzo romantyczny i zwyczajnie śliczny.

Nuta głowy: kwiat mandarynki, piołun, sól morska
Nuta serca: hibiskus, orchidea Cattleya, lilia wodna
Nuta podstawowa: ambra, białe piżmo, drzewo cedrowe

PS. Mam już kolejny typ, na wypadek, gdyby obecne perfumy mi się skończyły – Miss Dior Cherie.

1 Comment

I love love – Moschino

Jednak zrezygnowałam z Diora, chociaż nadal mam chrapkę na Midnight Poison i obiecuję sobie, że w końcu go kupię. Niestety na razie, mam ochotę raczej na lekkie, świeże perfumy, stąd zmiana decyzji i nieco inny, ale równie dobry wybór.

Zaintrygował mnie flakon, a po rozmowie z koleżanką, która od bardzo dawna jest wierna temu zapachowi – postanowiłam spróbować. Byłam zaskoczona, gdyż kolorowy flakon, zaprojektowany z przymrużeniem oka, kryje w sobie cudowny, owocowy zapach.

Nuta głowy: pomarańcza, limonka, grapefruit, czerwona porzeczka
Nuta serca: konwalia, róża, cynamon
Nuta podstawowa: piżmo, drzewo cedrowe

Mocno cytrusowe perfumy, w których wyraźnie czuć goryczkę grapefruita. Perfumy od Moschino – podobają mi się…

0 Comments

Be Delicious – DKNY

Już jakiś czas temu skończyły mi się ulubione perfumy, więc zdecydowałam, że spróbuję innego zapachu. Byłam krok od kupienia Midnight Poison – Christian Dior, ale zmieniłam zdanie w ostatniej chwili i wybrałam Be Delicious – DKNY. Nuty perfum, całkiem znajome i może dlatego akurat te przypadły mi do gustu. Zapach delikatny, świeży i przyjemny.

Nuta głowy: grapefruit, ogórek, magnolia
Nuta serca: jabłko, tuberoza, konwalia, róża, fiołek
Nuta podstawowa: biała ambra, drewno sandałowe

Flakon okrągły, efektowny, oryginalnie otwierany. Zielona część zawierająca perfumy i srebrna góra tworzą spójną całość, która wygląda bardzo elegancko. Jednak następnym razem, na pewno nie zrezygnuję z Diora…choruję na niego od dłuższego już czasu…

0 Comments