Tag Archives | świąteczne

Radosnych Świąt

0 Comments

Wielkanoc 2011

Święta Wielkiej Nocy spędziliśmy standardowo u babci. Mając przed oczami zdjęcie Dziadka z poprzednich świąt, zabrałam ze sobą aparat. Nigdy bowiem nie wiemy tak naprawdę, które święta będą ostatnimi spędzonymi w tym samym gronie oraz, które zdjęcie już na zawsze będzie nam przypominało o bliskiej osobie.

Były obie babcie, wujek z kuzynem, cała nasza czwórka oraz gościnnie Ewunia. Brat usiadł na miejscu, w którym zawsze siedział Dziadek – dziwnie tam wyglądał. Wbrew temu, czego się spodziewałam, to były radosne Święta. Wspominaliśmy Dziadziusia i pewnie już zawsze tak będzie, gdy spotkamy się razem przy świątecznym stole. To były jednak miłe wspomnienia.

Na stole jak zawsze, było pełno jedzenia. Ulubione dania każdego z nas, pyszne ciasto i likier czekoladowy. Dużo radości, interesujących rozmów, gorących dyskusji. Obyśmy kolejne święta spędzili w takim samym lub większym gronie.

0 Comments

O wielkim obżarstwie w Wielką Sobotę

Brat odwożąc do Szwecji kociaki, przywiózł na Święta – Ewę. W sobotę, rodzice zaprosili nas na obiad do naszej ulubionej restauracji. Każdy zamówił obiadowe danie oraz coś do picia, żeby nam się czas do posiłku nie dłużył. Kto w Kurnej Chacie był, ten wie, że na jedzenie trzeba chwilę poczekać, ale naprawdę warto. Świadczy o tym chociażby fakt, że marzłyśmy z mamą na zewnątrz, czekając aż się w środku zwolni jakiś stolik.

Była kawa z serduszkiem i czekolada z bitą śmietaną, a później był przepyszny obiad. Porcje jak zwykle ogromne i nie do przejedzenia dla przeciętnego „żołądka”. Wybrałam kluski śląskie z sosem pieczeniowym bo wiedziałam, że tą porcję dam radę zjeść i jednocześnie nie pęknę z przejedzenia. Szybko okazało się, że to i tak zdecydowanie za dużo, zważywszy na to, co wydarzyło się później.

Gdy byliśmy już po obiedzie i tata chciał poprosić o rachunek, padło hasło: deser. Napomknęłam, że w karcie widniały tylko lody oraz szarlotka, więc nasze nadprogramowe zamówienie brzmiało: blacha szarlotki i wiadro wody. Kelnerka się zaśmiała i stwierdziła, że rzeczywiście nie potrzebuje notesu, by je zapisać.

Odczekaliśmy kilka minut – żartując znów, że pewnie dopiero zbierają jabłka na szarlotkę – po czym… zamarliśmy. WSZYSCY. Nikt nie spodziewał się bowiem, że skromnie brzmiąca „szarlotka” będzie TAK wyglądała. Na niewielkich talerzykach, znajdował się OGROMNY kawałek szarlotki na ciepło, a na niej: odpowiednia porcja lodów oraz cała fura bitej śmietany. Całość obficie posypana cynamonem.

Siedzący w restauracji goście, dziwnie nam się przyglądali, a my śmialiśmy się do łez. Żałuję, że nie miałam pod ręką aparatu bo widok był przekomiczny, a cała sytuacja do dzisiaj niezmiernie mnie bawi. Lody na szarlotce dojrzałam ja – na talerzu mojej mamy. Natomiast Ewa, pod warstwą lodów wypatrzyła u mnie czekoladę, po czym zaczęła szukać jej u siebie – tak, jakby miała mało wszystkiego innego :D

Wiem, że słowa nie są w stanie oddać klimatu, który tam panował. Nie jestem również w stanie opisać, jak bardzo „przeżarci” się wówczas czuliśmy oraz jak wyglądaliśmy, wychodząc z restauracji. Nie pamiętam już, kiedy tak się najadłam.

Miałyśmy z mamą w planie wyjście na cmentarz, ale po takim obiedzie, nie byłyśmy w stanie, więc brat nas zawiózł. Co prawda po drodze padło Mu sprzęgło w samochodzie, ale przynajmniej w jedną stronę nie musiałyśmy się „kulać” z pełnymi brzuchami. Długi spacer z cmentarza do domu, dobrze nam zrobił. I chociaż nieźle nas wywiało, nareszcie mogłyśmy normalnie, bez bólu brzucha usiąść w kuchni.

Na cmentarzu, uroniłam kilka łez stojąc przy grobie Dziadka. W dalszym ciągu jest mi ciężko…

0 Comments

Radosnych Świąt

Kochani, z okazji zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy, życzę Wam z całego serca: spokojnych, radosnych Świąt spędzonych w przyjemnej, rodzinnej atmosferze. Niech na Waszych twarzach zagości uśmiech, a w sercu zadomowi się spokój. Zwolnijcie tempo, odpocznijcie i sprawcie sobie odrobinę przyjemności. Niech wiosenne słońce rozświetla Wasze dni, nie tylko od święta. Życzę Wam również tradycyjnie smacznego jajka i bardzo mokrego Dyngusa.

Wesołego Alleluja! :-)

1 Comment

Spokojnych Świąt Kochani

1 Comment